Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małgorzata Kalicińska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małgorzata Kalicińska. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 grudnia 2012

Irena Małgorzata Kalicińska Basia Grabowska

Trzy kobiety. Każda z innego pokolenia. Każda z własnymi problemami. Czy coś je ze sobą łączy?

Głównymi bohaterkami książki Małgorzaty Kalicińskiej oraz Basi Grabowskiej pt. „Irena” są Jagna, pracownica dużej korporacji przed trzydziestką, singielka i pracoholiczka; Dorota- kobieta po pięćdziesiątce, właścicielka sklepiku, prywatnie mama Jagny oraz tytułowa Irena- „babcia” rodziny, powierniczka i przyjaciółka bohaterek.






Irena zostaje wdową.  To tragiczne wydarzenie jest katalizatorem całej historii. Jagna samotna pracoholiczka z niewielką grupą przyjaciół przez całe życie, czuje, że czegoś jej brakuje. Nie jest to jednak ani dziecko, ani mąż. Ogólnie jest jej dobrze samej ze sobą, gdy czuje się smutna spotyka się z przyjaciółką albo dzwoni do Ireny. Innego zdania jest jej matka Dorota. Uważa, że córka jest dziwna, że powinna mieć rodzinę. Podświadomie czuje, że być może to ona jest powodem „problemów” córki, ale nie potrafi się z tym pogodzić, więc coraz bardziej osacza i denerwuje ją. Wszystkiemu przygląda się starsza już i doświadczona, ale optymistyczna i trzeźwo myśląca Irena - ciotka, bo tak woli być nazywana, rodziny. Staje się ona łącznikiem między matką a córką. Gdy przychodzi do niej Dorota stara się ją uspokoić i nakłonić do trudnej rozmowy z córką. Gdy wpada Jagna, stara się przez nią usprawiedliwić matkę, a także dodać dziewczyny wiary w siebie. Co skrywa Dorota? Dlaczego podświadomie czuje, że zraniła córkę? Czy kobietom uda się szczerze ze sobą porozmawiać, czy też dawny sekret nadal będzie murem, który je od siebie oddziela?

Wydawać by się mogło, że „Irena” to ciepła opowieść o konflikcie pokoleń. Nieporozumienia między matką a córką, ojciec, który zdaje się bagatelizować narastający problem i niczym Dulski nie wtrąca się w nie swoje sprawy. Tajemnica z przeszłości, która sprawiła, że życie potoczyło się nie tak, jak powinno. Książka by taka była, gdyby nie to, że chwilami była dla mnie jakaś taka infantylna, napisana jakby na siłę. Wyczuwałam momenty, w których wszystko przestawało się kleić, autorki szukały jakiegoś nowego tematu, aby jeszcze przedłużyć ciągnącą się akcję, niczym w tasiemcach. Gdy takich momentów nie było, czułam, że to książka o życiu. Taka zwykła. Każdemu może się to zdarzyć, każdy może nie dogadywać się z własną matką, każda matka może mieć jakieś smutne tajemnice. Ot taka sobie zwykła opowieść. Nic szczególnego.

Do gustu najbardziej przypadły mi dwie rzeczy: kreacje bohaterek - lubię, gdy bohaterowie są dopracowani, mają duszę, przeszłość i poglądy. Drugim plusem audiobooka jest dobór lektorów. Lektorki bardzo ciekawie i chyba trafnie oddały charaktery i nastroje bohaterek. To trudne, bo każdy przeżywa perypetie bohaterów inaczej.

Małgorzata Kalicińska,  Basia Grabowska, Irena,  Biblioteka Akustyczna, 2012

recenzja opublikowana na dlalejdis.pl