Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tvn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tvn. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 stycznia 2012

Zapraszam do stołu Kuchnia Jerzego Knappe

Któż z nas oglądając „Przepis na życie” nie zakochał się w kochających kuchnię i gotowanie bohaterach? Teraz jeden z bohaterów- Jerzy Knappe- zaprasza nas do stołu.

Można dziwić się różnym rzeczom, Temu, że bezrobotna bohaterka robi zakupy w drogim supermarkecie, że „z ulicy” trafia do załogi restauracji, a potem do jej kuchni. Jednak to, w jaki sposób bohaterowie odnoszą się do tego, co robią na co dzień, sprawia, że zakochujemy się zarówno w nich, jak i w daniach, które tworzą.

Stacje telewizyjne odcinają, jak tylko się da, kupony od seriali, które stały się hitami. Dlaczego by więc po wydanych pamiętnikach i książkach bohaterów, nie spróbować wydać książki kucharskiej, którą napisał główny bohater?

O dziwo, tym razem, udało się. Myślę, że nie miało prawa się nie udać. W końcu to książka kucharska, a przepisy, które wykorzystywali bohaterowie, ktoś musiał stworzyć.

Książka „Zapraszam do stołu. Kuchnia Jerzego Knappe” to zbiór przepisów, którymi delektowali się bohaterowie serialu. Znajdziemy tu przepisy na: miskę glazurowanych warzyw, krewetki w białym winie z chilli, mus z grejpfruta, kruche ciasto z kremem cytrynowym, zupę z cukinii, spaghetti z salami i suszonymi pomidorami i wiele innych. W teorii przepisy wydają się spójne, więc myślę, że śmiało można kilka z nich wypróbować (ja jeszcze okazji nie miałam). Oprócz przepisów w książce znajdziemy wiele zdjęć (które na pewno ucieszą fanów serialu) oraz trochę opowieści z serialem związanych.

Za to, jak książka wygląda odpowiadają tak naprawdę nie bohaterowie serialu, lecz Agnieszka Pilaszewska, która zajęła się tekstami i przepisami w książce (na co dzień jest ona scenarzystką serialu) oraz Dorota Kwiecińska i Anna Chwilczyńska (przygotowują wszystkie potrawy, które możemy oglądać w kolejnych odcinkach „Przepisu na życie”)- autorki przepisów kulinarnych.

Do tej, w przeciwieństwie do innych serialowych, książki zabrano się profesjonalnie i wyszło z tego naprawdę coś całkiem fajnego. Chociaż autorki przepisów nie są zawodowymi kucharzami, każdy z przepisów wygląda smakowicie. A ponieważ w gotowaniu nie chodzi o tytuły, lecz o smaki oraz przyjemność z gotowania i jedzenia, śmiało mogę powiedzieć, że na tę książkę można wydać pieniądze.

08/10

Zapraszam do stołu. Kuchnia Jerzego Knappe, Wydawnictwo Literackie, 2011

recenzja opublikowana na dlalejdis.pl