Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2000. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2000. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 września 2012

ABC Feng Shui Leszek Matela


Czy wierzycie, że odpowiednio zagospodarowane podwórko, to, w jaki sposób są rozmieszczone pokoje w Waszym domu, czy też to, jakie przedmioty trzymacie w danym miejscu ma wpływ na Wasze życie? Jeśli chociaż w części zgadzacie się z tymi twierdzeniami, to może powinniście przeczytać jakąś książkę o Feng Shui?

Feng Shui to starożytna technika planowania (domu, mieszkania, ogrodu) w celu osiągnięcia zgodności z naturą.

Gdy dostałam książkę zastanawiałam się, co Polak tak właściwie może wiedzieć o Feng Shui.





„Leszek Matela z zawodu jest germanistą oraz wykładowcą w szkołach psychotronicznych z dziedziny: radiestezji i geomancji. Jest autorem blisko 50 książek poświęconych radiestezji, geomancji, miejscom mocy, zjawiskom paranormalnym, parapsychologii a także sugestopedii. Publikował w czasopismach polskich: Nieznany Świat, Czwarty Wymiar, Trzecie Oko, Kurier Poranny, Kulisy, Szaman, Nie z tej ziemi, Problemy zjawisk nieznanych, Sfinks jak i zagranicznych: Esotera, RGS (Radiästhesie)", Wetter-'Boden-Mensch, Zeitschrift für Radiästhesie, American Dowser, Rezgö Vilag, Magazin 2000 plus, Hagia Chora, Fortean Times , "Feng Shui Journal” i "Fate"” Trochę tego jest prawda? Nie znalazłam informacji o tym, gdzie autor nabył wszystkie swoje umiejętności, ponieważ zajmuje się on nie tylko Feng Shui ale także psychotroniką, nauką języka połączoną z metodami relaksacyjnymi, runami itd. Może nie do końca mnie to przekonało, ale raz się żyje. W końcu z niektórymi umiejętnościami człowiek po prostu się rodzi i potrafi je wykorzystać.

Co znajdziemy w książce?
Podzielona jest ona na trzy części, a każda z nich na kilka(naście) rozdziałów. Pierwsza część poświęcona jest sztuce zdrowego mieszkania. Autor przedstawia w niej podstawy feng shui, omawia jak wybrać odpowiednią działkę od dom i jak umieścić na niej sam dom, jaki wpływ na nasze życie w danym budynku będzie miał jego kształt, jakie materiały powinny być użyte podczas budowy i wykańczania, jak rozmieścić poszczególne pomieszczenia w domu w ten sposób, aby działaby na nas jak najlepiej, w jaki sposób usuwać szkodliwe promieniowanie. Dowiemy się także trochę o energetyzatorach feng shui oraz kolorach (bo one jak zapewne słyszeliście mają duży wpływ na osoby, które w danej kolorystyce przebywają).

Część druga poświęcona jest feng shui w biznesie: nazwa firmy, jej logo, wizytówka, umeblowanie, rośliny, kolory, a także ubiór pracowników mogą mieć wpływ na nasze powodzenie w biznesie.

W części trzeciej autor skupił się na indywidualnym feng shui. Mówi w niej o kompasie i linijce geometrycznej, o testach kinezjologicznych, o ty, jak ma się feng shui do naszego pomiaru biowitalności.

No cóż. W Feng Shui się wierzy albo nie. Tak samo jak można wierzyć w życie pozaziemskie, UFO, zombie, miłość czy możliwość odchudzania się za pomocą psychiki. Nie mnie to oceniać. Dla mnie Feng Shui jest dziedziną interesującą, bowiem wierzę, że kiedyś, w starożytnych Chinach wiedzieli co robili, a to, gdzie i jak mieszkamy na wpływ na nasze samopoczucie. Nie będę kłamać, że moje mieszkanie jest urządzone w tym stylu, że mam lustra, dzwoneczki i przed zamieszkaniem gdzieś biegałam z różdżką i sprawdzałam cieki (chociaż to akurat powinnam zrobić). Temat ten nie jest łatwy i wiele osób może śmieszyć, tak jak mnie śmieszy wiara ludzi w to, że pozytywne myślenie ma wpływ na moją wagę.
Przyznam się również szczerze, że jeszcze nie całą książę mam za sobą i długo jej mieć nie będę. Nie jest to bowiem pozycja, którą mogłabym przeczytać w kilka dni. Podchodzę do niej ostrożnie, czytam małymi częściami, często na wyrywki, akurat to, co mnie w danej chwili zainteresuje. A interesuje mnie dużo, ponieważ są tu zamieszczone bardzo ciekawe i interesujące rzeczy, o których mi się nie śniło i w życiu bym o nich nie pomyślała. Wielu rzeczy również nie rozumiem, nie umiem przetrawić. Ale za jakiś czas, mam nadzieję, filozofia życia według Feng Shui  będzie dla mnie łatwiejsza.

Czy książkę polecam? Tak. Tym wierzącym, ciekawym świata, interesującym się kulturą wschodu. Nastawionym do takiego stylu bycia i życia odradzam. Bo i po co się męczyć?


ABC Feng Shui, Leszek Matela, Studio Astropsychologii, 2000




środa, 9 marca 2011

Warris Dirie, Kwiat pustyni - Pustynny Kopciuszek na światowych wybiegach


Jeśli w głębi serca wierzysz w bajki o Kopciuszku, jeżeli chcesz dowiedzieć się czegoś o życiu i rytuałach, o których nikt nie mówi, które do tej pory są tematem tabu , a przede wszystkim poznać kulturę innego świata i kobietę, która złamała niepisane zasady, przeczytaj fascynującą opowieść o dziewczynie, której imię oznacza kwiat pustyni.



"Kwiat pustyni", to książka o dziewczynie, która z pasterki mieszkającej na pustyni przeobraziła się w królową międzynarodowych wybiegów dla modelek. Nie jest to jednak bajka o Kopciuszku, który zakochuje się w pięknym księciu, lecz prawdziwa historia o poświęceniu i wytrwałości.
Tytułową bohaterkę książki, Warris, poznajemy w dość niezwykłych okolicznościach- w czasie spotkania z lwem. Dzięki łasce Allacha 13-to letnia dziewczynka zostaje ocalona i możemy poznać jej zadziwiającą historię.
Warris urodziła się i wychowała w wiosce Nomadów, w Somalii. Do 13go roku żyła na pustyni z pięciorgiem rodzeństwa, zajmowała się wypasem zwierząt. Życie w Somalii nie było łatwe, choć nikt nigdy się na nie nie uskarżał. Dlaczego opowieść o Warris jest wyjątkowa? Być może nie jest, wszak wiele osób, które oglądamy w gazetach miało niełatwe dzieciństwo. Jednak nie każda osoba ze świecznika miała „przyjemność” przejścia rytuału obrzezania w wieku 5 lat, nie każda 6-cio latka została zgwałcona. Warris nie złamało jednak ani obrzezanie, ani gwałt. Uciekła, gdyż dowiedziała się, że ma zostać wydana za mąż.
Po ucieczce z domu, Warris przemierzyła pustynię, aby odnaleźć swoją rodzinę. Początkowo mieszkała u wuja, potem u siostry, wreszcie wyjechała z rodziną do Londynu i została służącą. Po wielu perypetiach, dzięki swojej wrodzonej sile umysłu i wierze we własne siły Warris udało się rozpocząć karierę modelki i w konsekwencji stać się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy świata mody.
Wielkim atutem książki „Kwiat pustyni” jest autentyczny opis otaczającego Warris świata. Czytelnik ma możliwość przenieść się do przepięknych zakątków Afryki i doświadczyć wszystkiego nie z perspektywy turysty lecz mieszkańca tego pięknego acz surowego kraju. Dzięki Warris Dirie wiele osób dowiedziało się, jaka jest pozycja kobiety w kraju, gdzie życie wielbłąda więcej znaczy niż życie człowieka. Najbardziej wstrząsający jest jednak dokładny opis obrzezania małych dziewczynek. Wierzę, że autorkę wiele kosztowało opowiedzenie o najboleśniejszych chwilach jej życia.
Większość książek o sławnych ludziach ma nam pokazać, że ich życie wcale nie było takie wspaniałe, jak wydaje się szaremu człowiekowi. Autobiografia przepięknej modelki została jednak napisana z innych pobudek. Miała ona na celu pokazać okrucieństwo rytuałów, którym poddawane są kobiety na krańcach świata. Warris Dirie jest obecnie ambasadorką ONZ i walczy o godność kobiet.
Książka „Kwiat pustyni” wciąga czytelnika w piękny i zarazem okrutny świat. Pozwala zobaczyć życie oczami dziecka, oczami muzułmanki, oczami kobiety, która w latach 80tych XX wieku nie miała pojęcia, czym jest ulica i musiała zacząć uczyć się żyć od nowa.

10/10